Formacja duchowa

Twórca ruchu hospicyjnego w Polsce

KS. Eugeniusz Dutkiewicz SAC – ur.16 lipca 1947 roku zmarł 11września 2002 roku.
Kapelan Akademii Medycznej w Gdańsku.Działacz Solidarności. W okresie stanu wojennego pomagał internowanym i ich rodzinom.Szczególna wrażliwość na cierpienie człowieka umierającego i troska o polepszenie warunków jego życia oraz przyjaźń z pracownikami służby zdrowia dały początek domowej opiece hospicyjnej.Utworzone przez Niego Hospicjum Pallotinum stało się wzorem dla hospicjów w całym kraju.Ks. Eugeniusz mianowany w 1987 r. przez Episkopat Polski Krajowym duszpasterzem Hospicjum, stał się niestrudzonym propagatorem hospicyjnej troski o nieuleczalnie chorych i ich rodziny.

Oto kilka ważnych myśli Ks. Eugeniusza :

OBECNOŚĆ
Chory woła o obecność. Człowiek przebywający przy umierającym jest wezwany do mówienia mu całą swoją osobą i postawą: JESTEM PRZY TOBIE. Chodzi o to, aby być blisko nie tylko łóżka chorego, ale także jego autentycznych problemów, tego, co dzieje się w jego wnętrzu. Pośpiech może stworzyć przepaść między nami a chorym.Wtedy on zrezygnuje z powiedzenia najważniejszych i najpilniejszych dla niego spraw.

ZNAKI OBECNOŚCI
Delikatna obecność przy chorych powinna wyrażać się w najprostszych słowach, gestach i spojrzeniach. Ważnymi znakami obecności i miłości względem umierającego są: trzymanie za rękę,umiejętność słuchania oraz umiejętność milczenia. Dźwięk słów i gestów, które nazywają ból, sprawiają ulgę i pozwalają na porozumienie. Aby zrozumieć mowę umierającego trzeba wewnętrznego słuchu – serca i ducha. Wszelki rozgwar niepokoi chorego we wnętrzu, którego rzeczy i wydarzenia nabierają „ świateł wieczności”.

GOŚCINNOŚĆ
Być gościnnym względem umierającego- to znaczy dać mu miejsce w swoim życiu, dać w swoim sercu duchowe schronienie. Gościnność oznacza przede wszystkim stworzenie wolnej przestrzeni, gdzie chory może wejść i stać się przyjacielem, to zaoferowaniu przestrzeni w której może się zmieniać,aby mógł odnaleźć drogę do Boga.

CZUWANIE
Szczególnym wymiarem otwartości i serca, czyli gościnności, jest postawa czuwania przy umierającym. Czuwać to być przytomnym, walczyć ze znużeniem i opieszałością po to, aby być obecnym przy umierającym ciałem i duchem.