TU LICZY SIĘ KAŻDY DZIEŃ…CHOĆ TEN JEST WYJĄTKOWY

Są tu od kilku lat, wielu miesięcy lub zaledwie paru dni. Każda z nich z własną historią, bagażem ludzkich doświadczeń i głową pełną wspomnień. Wspomnień, które pomagają im przetrwać chwile rozłąki z bliskimi. Bliskimi, którzy choć w różnych miejscach i różnej odległości, pamiętają…i to nie tylko od święta.

Święta, które w dobie pandemii koronawirusa przybrało nieco inną formę, choć wciąż jest szczególne. Szczególne, bo dotyczy wyjątkowych osób – Drogich Mam. Niektóre z nich miały szansę spotkać się ze swoimi najbliższymi. Inne porozmawiały z nimi przez telefon, a część z nich tylko wysłuchało życzeń odczytanych przez personel, które zostały przesłane smsem lub listownie.

Jednak każda z nich miała szansę uśmiechnąć się, patrząc przez któreś z okien wychodzących na hospicyjny ogród. Pomiędzy drzewami rozwinięty został duży napis „KOCHANA MAMO”, stworzony przez członków zespołu. Na rabatach natomiast pojawiły się wielokolorowe kwiaty, wręczone w prezencie przez jednego z darczyńców, które zasadzone zostały w kształcie serca.

Wśród roślinności znalazły się także małe arcydzieła, stworzone przez podopiecznych na zajęciach arteterapii. Dołączyły tym samym do rozwieszonych wcześniej na drzewach ceramicznych poidełek dla ptaków. Różnej wielkości i o różnych barwach kwiaty na długich metalowych łodygach – mimo że nienaturalne, staną się symbolem nieśmiertelności…i pamięci o tych, których już nie ma wśród nas.